IPSI / Blog / Model AAA, czyli budowanie pewności siebie w praktyce
Model AAA, czyli budowanie pewności siebie w praktyce

Model AAA, czyli budowanie pewności siebie w praktyce

Wielu ludzi żyje niespełnionym życiem i doświadcza permanentnej frustracji. Zdają sobie sprawę, że mogliby dużo więcej, mają kompetencje i wiedzę…. ale brakuje im pewności siebie. Znasz to?

Często frustracji towarzyszą następujące przekonania:

  • Ten typ tak ma – zawsze byłem niepewny siebie,
  • Introwertycy są z reguły niepewni siebie,
  • Nie można mieć wszystkiego.

Choć jawią się one jako prawdy objawione zazwyczaj nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wydaje nam się, że potrzebujemy bardzo dużo pewności siebie, że potrzebujemy bardzo się zmienić. Być może znasz to z własnego doświadczenia? Głodny człowiek kupuje w hipermarkecie dużo więcej niż potrzebuje. Jest głodny, chce jeść – więc wkłada do koszyka produkt za produktem. Nie konsumuje ich na miejscu (choć i takich widziałem), tylko kumuluje jeden po drugim. Jednak żaden z nich nie zaspokaja naszego głodu – aby się nasycić potrzebujemy je skonsumować.

Podobnie jest z pewnością siebie. Potrzebujemy choć trochę poczuć się pewnie – wtedy potrzeba pewności siebie się zmniejsza. Prawdziwe doświadczenie zmniejsza jej głód. To bardzo dobrze – ponieważ pewność siebie to jakość, która przydaje się w pewnych okolicznościach, w innych jest przeszkodą.

Jak zbudować pewność siebie?

Dokładnie model pracy z budowaniem pewności siebie opisałem tutaj i szczegółowo omawiam podczas warsztatów. Dziś przybliżę Ci, jak w konkretnych sytuacjach w życiu można tworzyć pewność siebie stosując metodę AAA. Choć opisanie tego procesu zajmie mi chwilę, w życiu jego zastosowanie czasami może zająć tylko kilka sekund.

Po pierwsze, akceptacja

To bardzo ważny krok, stanowiący trampolinę, z której można się wybić wprost ku poczuciu pewności siebie. Zazwyczaj jest też krokiem najtrudniejszym. Spotykam się z osobą, z którą wołałbym się nie spotkać – drżą mi nogi, przeżywam lęk, głos staje mi w gardle. Bardzo nie chcę się tak czuć. Chcę być spokojny, pewny siebie – kompletne przeciwieństwo tego, czego w tej chwili doświadczam. Ale pewność siebie jest odporna na moje chcę i nie chcę. Pewność siebie tworzy się poprzez odpowiednie działanie i myślenie. Akceptacja tego co jest – to kluczowy punkt procesu. Swoją pracę powinienem zacząć dokładnie w tym miejscu, w którym obecnie jestem. Tu i teraz. Z cały dobrodziejstwem inwentarza. Być może przed spotkaniem z szefem pojawiają się myśli o tym jak beznadziejnie żałosną osobą jestem – akceptuję to w pełni (uwaga: akceptuję nie to, że jestem żałosną osobą, tylko że przychodzą mi takie myśli do głowy). Oswojony potwór znacząco zmniejsza własne wymiary.

Po drugie, audyt

W zależności od sytuacji potrzebuję przeprowadzić audyt w jednym lub kilku obszarach:

  • Jaki jest teraz mój oddech? Jaka jest moja postawa? Jak siedzę, chodzę, poruszam się – jestem zgarbiony czy wyprostowany? Otwieram ciało, czy kurczę się i zapadam do środka? Jak odnajduję się w fizycznym otoczeniu – stoję przodem do drzwi, tyłem czy bokiem? To tylko niektóre z elementów, które mają wpływ na poczucie pewności siebie.
  • Jakie uczucia teraz przeżywam? Przytłoczenie, lęk, samotność? Czego teraz potrzebuję? Być może obecności innych, życzliwych mi osób? A może potrzebuję zająć się czymś co sprawia mi radość, może już długi czas zaniedbałem ten obszar?
  • Jakie myśli pojawiają się w mojej głowie? Czy są one wyrazem jakiegoś głębszego przekonania? Jak ono brzmi? Być może jest to nie mam prawa popełniać błędów albo zawsze byłem słaby w tych sprawach. Pomocą w tym obszarze (sic! – tak pomocą!) może być krytyk wewnętrzny. O pracy z krytykiem wewnętrznym napiszę w jednym z kolejnych artykułów.
  • Czy to co robię jest w zgodzie z moimi wartościami? Jakie są moje wartości? Jaki jest mój cel? Co mnie tak naprawdę obchodzi? W tym obszarze chodzi o wzniesienie się wyżej – ponad poziom codziennego życia.

Po trzecie, akcja

Drobne zmiany powodują dużą różnicę. Choć są pewne uniwersalne nawyki budujące pewność siebie, których uczymy się na warsztatach – każdy człowiek zazwyczaj potrzebuje 1, 2 lub 3 działań które są kluczowe w jego wypadku. Dosyć łatwo to odkryć – wystarczy trochę poeksperymentować.

Na poziomie fizycznym różnimy się od siebie w najmniejszym stopniu. Oczywiście w zakresie tego co buduje pewność siebie. Wszystkim pomaga odpowiednie przeponowe oddychanie, przyjmowanie otwartych, ekspansywnych postaw ciała, prosty kręgosłup i zrelaksowane ciało. Postawy Power Posing w ciągu kilku minut o kilkadziesiąt procent potrafią zmienić poziom hormonów w organizmie (obniżyć kortyzol – hormon stresu i podnieść testosteron – hormon pewności siebie).

Na poziomie emocjonalnym zazwyczaj kluczowe jest odczytanie przesłania jakie niosą ze sobą emocje. Często wskazują one na nasze potrzeby. Niepokój może oznaczać, że nie wypracowałem skutecznych nawyków odpoczywania (choć bardzo często myślimy, że jest związany z tysiącem spraw, które nas zalewają – to pułapka, przecież zawsze będzie masa spraw do załatwienia, to o co potrzebujemy zadbać to własny poziom energii). Samotność i wyobcowanie może być wskazówką, że zaniedbałem ważne w moim życiu relacje. Poczucie przytłoczenia często niesie informację, że dawno już nie robiłem tego co mnie odżywia (najczęściej jest to coś co nie przynosi zysku, nie rozwija nas zawodowo – robimy to dla zwykłej przyjemności i satysfakcji).

Na poziomie mentalnym ważne jest zyskanie dystansu do tego co dzieje się w naszym umyśle. Być może oglądałaś film Niezgodna w którym bohaterowie byli podłączani do symulatora lęków – w ich umyśle zaczynały rozgrywać się najbardziej przerażające scenariusze. Celem treningów było oczywiście pokonywanie tych lęków. Wybitnie utalentowana główna bohaterka filmu znalazła łatwy sposób na pokonywanie swoich lęków – potrafiła zyskać dystans mówiąc do siebie w kluczowych momentach to się nie dzieje naprawdę. Zyskanie takiej umiejętności jest kluczowe w obszarze mentalnym dla poczucia pewności siebie. Katastroficzne wizje kreowane przez umysł – nie dzieją się naprawdę. Myśli – są tylko myślami, przekonania – skostniałymi myślami, które bardzo często są kiepskimi mapami rzeczywistości. To się nie dzieje naprawdę. Zyskanie dystansu do tego co produkuje umysł buduje przestrzeń dzięki której wzrasta nasza pewność siebie. Bardzo pomagają w tym techniki treningu mindfulness, 8xO oraz wejście w bliską relację z własnym krytykiem wewnętrznym.

Na poziomie duchowym ważne może być podjęcie decyzji o zmianie zachowania, często całej strategii zachowania. Dzieje się tak wtedy kiedy w fazie audytu zauważyliśmy, że to co robimy lub to gdzie się znajdujemy jest w głębokiej niezgodzie z naszymi wartościami. A może mieliśmy wgląd, że zajmujemy się sprawami mało istotnymi przez co brakuje czasu na to, aby zająć się rzeczami, które są ważne. To informacje wymagające podjęcia prostej, choć zazwyczaj trudnej decyzji.

Zacznij już dziś

Mam nadzieję, że metoda AAA pomoże Ci w zbudowaniu pewności siebie. Jeśli chcesz przetrenować ją w praktyce i zacząć budować nowe nawyki zwiększające pewność siebie – zapraszam Cię na warsztaty. Do zobaczenia!

Zgłoś się na „Pewność siebie”

Tomasz Zalas

Tomasz Zalas
Trener, psycholog, coach, specjalizuje się w profilaktyce antystresowej, treningach uważności oraz ich wpływem na skuteczne i etyczne przywództwo.