IPSI / Blog / Wychowanie a stres
Wychowanie a stres

Wychowanie a stres

Jest wiele powodów dla których rodzice niszczą swoje dzieci. Chęć kontroli i dominacji, kanalizowanie kompleksów lub frustracji, poczucie władzy i ważności – lista prawdopodobnych motywów jest długa. Czasem powodem jest infantylizm lub zwykła głupota. Trudno powiedzieć jednoznacznie. Mechanizmy działania toksycznych rodziców są bardzo podobne niezależnie od stopnia wykształcenia czy zamożności.

Początki są takie same. Zaczyna się od dezaprobaty najprostszych czynności i zachowań, co w połączeniu ze stawianiem nierealistycznych i wygórowanych wymagań stanowi mieszankę piorunującą. Dziecko otrzymuje paskudny komunikat: my dla ciebie się poświęcamy, a ty nie spełniasz naszych oczekiwań – jesteś zły i winny – zawiodłeś nas! Najsilniejsze mechanizmy psychologii wpływu upakowane w jednym komunikacie:

  • poczucie winy
  • zaniżone poczucie wartości
  • zasada niespełnionej wzajemności

W młodym wieku rodzice dla dziecka są niekwestionowanym autorytetem z samego faktu bycia rodzicem, nie ma się możliwości obrony przed tak toksycznym i dewaluującym komunikatem podanym najczęściej w formie przemocowej – wrzask, jęki lub utyskiwania. Tak zaczyna się proces destrukcji delikatnych struktur neuronowych w mózgu, co ma wpływ na dalsze życie – wybory i zachowania.

Przyczyny stresu

Permanentna krytyka i obwinianie są wydarzeniami traumatycznymi w życiu dziecka, generują głęboki stres, który przekłada się na konsekwencje w rozwoju psychofizycznym. Stres to adrenalina i kortyzol – hormony których zawyżony poziom dosłownie niszczy mózg (co potwierdzają badania na myszach laboratoryjnych) i prowadzi do rozmaitych zaburzeń w obszarze głównie hipokampu i ciała migdałowatego. Mówiąc po ludzku, konsekwencją są zaburzenia koncentracji, problemy z pamięcią i emocjami.

Błędne koło

I tu zaczyna się proces zamkniętego koła. Atakowane permanentnie dziecko za złe wyniki np. w nauce (dlaczego czwórka a nie piątka, a syn sąsiada to może się przyłożyć) zaczyna odczuwać skutki stresu. Konsekwencją stresu są autentycznie złe wyniki w nauce. Teraz można je znowu atakować i stresować. Potem zacznie mieć problemy z emocjami. Za to też można atakować i … stresować. Jak dojdą problemy z alkoholem lub narkotykami (a dojdą), to można dziecko atakować, kontrolować i stresować w pełnym wymiarze. Despotyczni rodzice zatrudniają często dorosłe dziecko w swojej firmie aby mieć pełną kontrolę nie tylko nad emocjami, ale i nad jego finansami.

Uwierz w to, że jesteś w porządku

Ten scenariusz rzadko ma szczęśliwe zakończenie. Ludzie z domów dotkniętych przemocą psychiczną czasem układają sobie szczęśliwe życie dopiero po latach terapii i mądrych rozmów. Większość kończy jako życiowi rozbitkowie. Najczęściej dlatego, że brakuje im najbardziej pospolitego komunikatu – jesteś w porządku, to nie twoja wina! Warto o tym pamiętać kiedy sami jesteśmy rodzicami, przyjaciółmi czy bliskimi innych osób. Lub kiedy sami znamy ten problem.

Niestety ciągła krytyka, stawianie niemożliwych do zrealizowania oczekiwań i inne formy manipulacji nie kończą się wraz z wejściem dziecka w dorosłość. Rodzice często narzucają przemocową relację dorosłym ludziom, którzy nie wiedzą, w jaki sposób mogliby coś zmienić. Zastanawiasz się nad tym? Zapraszam na warsztat Antymanipulacja. To pierwszy krok do wolności od piętna skrzywdzonego przez rodziców dziecka.

Zgłoś się na „Antymanipulację”

Jacek Wiszniowski

Jacek Wiszniowski
Trener z wieloletnim doświadczeniem zarówno szkoleniowym jak i biznesowym. Specjalizuje się w technikach antymanipulacji oraz w komunikacji.